Zgodnie z informacją Andrzeja CichowiczaW najbliższą sobotę i niedzielę 29 i 30.06.2002 ruszają rozkładowe pociągi
turystyczne na linii Bytom Gł.-Tarnowskie Góry Wąsk.-Miasteczko Śl. Wąsk.
A bez żartów - to, choc nie przyjadę i się nie przejadę - cieszę się wielce, że
GKW uda się ożywić. Chłopaki zrobili ogromną robotę, nie tam jakieś gadanie -
tylko twarde rzeczywiste działanie. I za to należą się Im gorące słowa
podziękowania.
Pozdrawiam :
Paweł Mierosławski
pozdrawiam ciemna mk2 widziana dzis na opolskiej w Tarnowskich Gorach około 14 stawałes pod jakims sklepem tablica sta.. wlepa vwgolf nei pamietam juz gdzie
pozniej widziałem varianta ale nie pamietam juz gdzie to było jaki kolor i jakiue miał tarcze napewno stał gdzies w tarnowskich
no i jeszcze ciemne,brudne mk3 widziane po 18 w Chorzowie kolo palarni kawy (jechał w strone katowic) tarcze STA... wlepa vwgolf
Najlepsi prezydenci
1. Piotr Uszok - Katowice
2. Grzegorz Osyra - Mysłowice
3. Jacek Krywult - Bielsko-Biała
4. Marek Kopel - Chorzów
Najgorszy prezydent
1. Grzegorz Osyra - Mysłowice
2. Paweł Silbert - Jaworzno
3. Eugeniusz Moś - Świętochłowice
4. Jerzy Talkowski - Dąbrowa Gór.
5. Kazimierz Szczerba - Tarnowskie Gór
To, co jeszcze w maju wydawało się niemożliwe, w sobotę stało się faktem. O
8.50 z dworca kolejowego w Bytomiu ruszyła w podróż do Miasteczka Śląskiego
najstarsza czynna w Europie kolejka wąskotorowa. - To najpiękniejszy dzień w
moim życiu - cieszył się Paweł Niemczuk, który przez ostatnie miesiące z
grupą kolegów poświęcał kolejce dnie i noce.
- To najpiękniejszy dzień w moim życiu - cieszył się Paweł Niemczuk, który
przez dwa ostatnie miesiące z grupą przyjaciół poświęcał kolejce dnie i
noce. Andrzej Cichowicz, prezes Stowarzyszenia Miłośników Kolei w
Katowicach, spuścił głowę na kolana i zasnął. Strach i obawy o to, że może
się nie udać, nareszcie odeszły.
Kolejka kursuje z Bytomia do Miasteczka Śląskiego, bo władze Chorzowa i
Siemianowic Śląskich nie są zainteresowane przejęciem jej majątku od PKP. -
Najprawdopodobniej zajmą się nim złodzieje. Szkoda szczególnie trasy w
chorzowskim rezerwacie Żabie Doły - mówili pasażerowie.
Sześcioletni Michał Kowalski z Tarnowskich Gór na niedzielny kurs wybrał się
z dziadkiem. - W ubiegłym roku często jeździliśmy. Michał to taki mały
kolejarz. Mówi, że będzie maszynistą - opowiadał Henryk Wojtynek, dziadek
chłopca.
W Miasteczku wsiadło młode małżeństwo. Kupili bilet za 8 zł, podali stówkę.
Cichowicz nie miał wydać. - Cały nasz budżet pożarło paliwo do lokomotywy -
tłumaczy.
Przy uruchomieniu kolejki pracowali kolejarze, studenci, uczniowie, ludzie z
różnych firm. Składali się po 30, 50, 100 zł. Ci z firm przynieśli czasem
500 zł. - Ludzie z pensji dokładają do paliwa, byle kolejka jechała. Tyle że
teraz jesteśmy przed wypłatą - dodaje Cichowicz.
W pierwszy dzień w dwóch kursach kolejka przewiozła 30 osób. W niedzielę
przynajmniej o połowę więcej. - Może przegraliśmy z finałem piłkarskich
mistrzostw świata, ale dla nas mistrzostwo to to, że jedziemy - mówił
Niemczuk.
* Andryka Rafał (Warszawa)
* Bałtrukiewicz Piotr (Chocianów)
* Biarda Michał (Warszawa)
* Bubula Bartosz (Strzelin)
* Budzik Damian (Wrocław)
* Bujko Maciej (Góra)
* Bujko Marcin (Góra)
* Czaja Piotr (Polkowice)
* Dębski Wiktor (Warszawa)
* Dudziński Arkadiusz (Słupsk)
* Gielnicki Damian (Nowe Miasto k/Płońska)
* Grabarczyk Jakub (Nowe Miasto k/Płońska)
* Gryko Piotr (Białystok)
* Holiczko Paweł (Giżycko)
* Hucał Kamil (Lublin)
* Ignaczak Wojciech (Warszawa)
* Jagielski Dawid (Warszawa)
* Jamski Wojciech (Warszawa)
* Janicki Mateusz (Świerczyna)
* Kaleta Rafał (Łojowice k/Strzelina)
* Kałwak Szymon (Wrocław)
* Kocyk Sylwia (Strzelin)
* Kościelny Piotr (Warszawa)
* Krysiewicz Łukasz (Kruszewo k/Białegostoku)
* Majkowski Patryk (Góra)
* Mickiewicz Hanna (Wrocław)
* Modrzejewska Karolina (Słupsk)
* Nycz Małgorzata (Warszawa)
* Olędzka Małgorzata (Strzelin)
* Ostrowski Michał (Strzelin)
* Ostrowski Tomasz (Strzelin)
* Pachucki Bartosz (Chocianów)
* Pietrzycki Maciej (Lubaczów)
* Piwowar Olaf (Wroclaw)
* Popow Wojciech (Wrocław)
* Rożek Paweł (Wrocław)
* Szpulecka Małgorzata (Wrocław)
* Tarczyński Tomasz (Warszawa)
* Tarnowski Jan (Warszawa)
* Witkowski Marek (Police)
* Worek Jakub (Cieszyn)
* Zarębski Damian (Łódź)
* Zieleniecki Marcin (Białystok)
Na przykład Puchar Kia Picanto jest rozgrywany w randze Mistrzostw Polski.
No w tym momencie nawet nie mamy się z czego cieszyć. Jego rówieśnik Artur Mroczka pojechał w finale MIMP.
Lotnisko odcięte od Katowic
W ciągu ostatnich pięciu lat w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w
Pyrzowicach przybyło kilkanaście międzynarodowych i krajowych połączeń
lotniczych. W tym samym czasie rozkład jazdy autobusu z Katowic na lotnisko
nie zmienił się ani razu. Z Katowic na lotnisko wciąż można dojechać tylko
cztery razy dziennie...
Przyspieszony autobus linii nr 885 odjeżdża spod katowickiego dworca PKP na
lotnisko cztery razy dziennie: o 5, 9.25, 12 i 15.48. Podróż trwa godzinę.
Jak zdążyć na odlot do Monachium, skoro samolot startuje o 15.30, a autobus
odjeżdża z Katowic o 15.48? Można oczywiście wyjechać kursem o 12 i spędzić
potem na lotnisku dwie i pół godziny. Ale czym dojechać z lotniska do
Katowic, skoro samolot z Frankfurtu ląduje o 18.20, a ostatni autobus do
Katowic odjeżdża z lotniska o 17?
Komunikacyjny Związek Komunalny GOP i Międzygminny Związek Komunikacji
Pasażerskiej w Tarnowskich Górach dla osób, które chcą dojechać na lotnisko
autobusem, mają jeszcze kilka propozycji. Można je z góry określić ofertą
dla... wytrwałych. Można bowiem dojechać na lotnisko z Bytomia lub
Tarnowskich Gór. Problem w tym, że jazda autobusem, za którego wygląd i
jakość w innych krajach Europy można by pójść do więzienia, do najlżejszych
nie należy. Przykład: linia nr 53 zanim dojedzie na lotnisko, zatrzymuje się
na 41 przystankach...
- Katowice aspirują do miana stolicy regionu i miasta w pełni europejskiego,
a komunikacja z portem lotniczym, łączącym nas z Europą, jest gorzej niż
skandaliczna. A przecież mieszkańcy Katowic mają coraz więcej spraw do
załatwienia w porcie. Nie każdy dysponuje samochodem i nie każdego stać na
taksówkę - skarżył się "Gazecie" Ryszard Rutkowski, jeden z klientów
lotniska.
Dlaczego przez pięć lat KZK GOP nie zmienił rozkładu linii nr 885, by
dostosować kursy do oczekiwań pasażerów? - Nikt u nas nie interweniował w
tej sprawie - mówi Paweł Barteczko, rzecznik KZK. Dodaje, że w ostatnich
tygodniach do KZK zwróciło się jednak Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze
[zarządza portem w Pyrzowicach - przyp. red.], by rozwiązać problem niskiej
jakości autobusów, które kursują do portu.
Michał Faryna, wiceprezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, mówi, że
rozmowy nie dotyczą tylko kiepskiej jakości wozów, ale i dostosowania liczby
kursów autobusu do przylotów i odlotów samolotów. Jest tylko jeden
problem. - 35 tys. zł miesięcznie. Na tyle KZK GOP ocenił koszty
funkcjonowania takiej linii. Dlatego na razie zgodziliśmy się co do tego, że
autobus na lotnisko nie powinien jechać dłużej niż 45 minut. Takie są
standardy - mówi wiceprezes Faryna.
KZK GOP oczekuje, że pieniądze na linię do lotniska wyłożą GTL lub samorząd
województwa. Linia na lotnisko ma charakter ponadlokalny, więc za nią
odpowiada sejmik. - Przecież zapewnienie komunikacji z lotniskiem nie jest
zadaniem GTL - odpowiada Faryna na pytanie, czy GTL wyłoży te pieniądze.
- W firmach obok lotniska pracuje dziś ponad 500 osób. Przykładowo firmy
kurierskie płacą za busa, który wozi ich pracowników do domu po pracy. Z
nimi też KZK mógłby się porozumieć. Nie można bezradnie rozkładać rąk,
trzeba też szukać pieniędzy - dodaje Faryna. Jego zdaniem większość osób
korzysta dziś w drodze na i z lotniska z własnych samochodów lub taksówek.
Część robi to tylko dlatego, że nie ma innego wyjścia. Ale jeśli ludzie
dowiedzą się, że można też jeździć wygodnie autobusem, z pewnością z tego
będą korzystać.
Lucjan Kępka, wicemarszałek województwa, stawia sprawę jasno: - Linia na
lotnisko, o wysokim standardzie, musi kursować. Lotnisko jest przecież
wizytówką regionu. Wizytówką, bez względu na to, ile osób będzie nim
jechało, musi też być autobus na lotnisko. Od rozwiązania między innymi tego
problemu uzależnimy w przyszłym roku naszą dotację do KZK GOP.
Piotr Purzyński
03-06-2001 22:14

"Barbórka" abo "Ostatnio szychta" jak mosz to wciep, z góry wielkie dzięki
84 zawodników z 28 ośrodków wystartowało 28 października w Józefowie w XXIII Pucharze Polski Seniorów Kyokushin Karate. Paweł Górniak i Dobrosława Sołtysik zostali najskuteczniejszymi zawodnikami turnieju.
XXIII PUCHAR POLSKI KYOKUSHIN KARATE JÓZEFÓW 2006
Mężczyźni
Kobiety
KUMITE MĘŻCZYZN - KATEGORIA -65 KG
1. Orzechowski Marcin Lublin
2. Rogacz Łukasz Dąbrowa G.
3. Rogacz Mikołaj Dąbrowa G.
3. Pałyska Mikołaj Otwock
KUMITE MĘŻCZYZN - KATEGORIA -70 KG
1. Garbacz Mateusz Kielce
2. Bronowicki Paweł Warszawa
3. Madej Marek Zielona Góra
3. Nędza Rafał Zakopane
KUMITE MĘŻCZYZN - KATEGORIA -75 KG
1. Sieczka Arkadiusz Sieradz
2. Weigel Bartosz Kraków
3.Kuśnierczyk Przemysław Jaworzno
3. Szczepańczyk Marek Suwałki
KUMITE MĘŻCZYZN - KATEGORIA -80 KG
1. Górniak Paweł Warszawa
2. Odzeniak Marek Warszawa
3. Sobczak Paweł Warszawa
3. Wiszyński Waldemar Sanok
KUMITE MĘŻCZYZN - KATEGORIA -90 KG
1. Bartosiewicz Marek Wrocław
2. Lewkowicz Paweł Suwałki
3. Koczmara Mateusz Lublin
3. Macyszyn Dawid Drawsko Pom.
KUMITE MĘŻCZYZN - KATEGORIA +90 KG
1. Wojnar Patryk Tarnowskie Góry
2. Sieczka Marcin Sieradz
3. Polewiak Piotr Chrzanów
3. Zmora Roman Gorzów Wlkp.
KUMITE MĘŻCZYZN - KATEGORIA SENIOR
1. Szafarczyk Marek Kielce
2. Weselski Włodzimierz Zakopane
3. Madej Robert Wrocław
3. Lenicki Wojciech Gorzów Wlkp.
KUMITE KOBIET - KATEGORIA -55 KG
1. Winek Agnieszka Otwock
2. Pieczara Anna Gliwice
3. Padkowska Dorota Gliwice
3. Morawska Dorota Katowice
KUMITE KOBIET - KATEGORIA -65 KG
1 Kijas Maja Wrocław
2 Janocha Natalia Wrocław
3 Bill Agnieszka Gliwice
3 Kołakowska Joanna Warszawa
KUMITE KOBIET - KATEGORIA +65 KG
1 Sołtysik Dobrosława Tarnowskie Góry
2 Kaczyńska Anna Białystok
3 Michalak Katarzyna Radzymin
3 Habraszka Katarzyna Tarnowskie Góry
KLASYFIKACJA DRUŻYNOWA KUMITE MĘŻCZYZN
1 Warszawa 9
2 Sieradz 8
3 Lublin 6
4 Tarnowskie Góry, Kielce 5
KLASYFIKACJA DRUŻYNOWA KUMITE KOBIET
1 Wrocław 8
2 Tarnowske Góry 6
3 Otwock 5
4 Gliwice 4
ILOŚĆ ZAWODNIKÓW 84
ILOŚĆ OŚRODKÓW 28
NAJSKUTECZNIEJSZY ZAWODNIK;Paweł Górniak (Warszawa)
NAJSKUTECZNIEJSZA ZAWODNICZKA Dobrosława Sołtysik (Tarnowskie Góry)
wg. inf. Polskiego Związku Karate
- Do Gorzowa jadę po zwycięstwo - mówi przed czwartkowym finałem Brązowego Kasku żużlowiec Marmy Polskie Folie Rzeszów Dawid Lampart.
Rzeszowianin w rozegranym w Opolu półfinale wywalczył co prawda tylko miejsce rezerwowego w decydującej rozgrywce, ale ponieważ kontuzjowany jest Borys Miturski, Lampart otrzyma szanse walki o Brązowy Kask - najważniejszą imprezę w Polsce dla zawodników, którzy nie ukończyli 19. roku życia. - Szkoda, że otrzymałem szansę startu w finale z powodu pecha kolegi, ale taki jest żużel - mówi Lampart. - Chociaż z drugiej strony, gdybym w jednym z półfinałowych biegów nie zanotował upadku na drugim miejscu, awansowałbym bez problemu - dodaje młodzieżowiec Marmy.
Rzeszowianin w ostatnich dniach jeździ nieźle, co może nastrajać optymistycznie przed czwartkowym turniejem. - Faktycznie i sprzętowo, i fizycznie czuję się bardzo dobrze i nie mogę na nic narzekać. Pozostaje mi tylko jechać jak najlepiej - mówi 17-latek z Rzeszowa, który jeszcze nigdy nie startował na gorzowskim torze, uznawanym za jeden z trudniejszych obiektów w Polsce. - Nigdy tam nie jeździłem, ale nie obawiam się tego. Jak na każdym torze trzeba jechać prosto, a później w lewo - śmieje się zawodnik. - To będzie jak do tej pory najważniejsza impreza w mojej dotychczasowej karierze i chcę wygrać - zapowiada.
Najgroźniejszymi rywalami Dawida do zwycięstwa wydają się być Adam Kajoch (Unia Leszno), Maciej Piaszczyński (PSŻ Poznań), Grzegorz Zengota (ZKŻ Zielona Góra), Michał Mitko i Patryk Pawlaszczyk (obaj RKM Rybnik), Rafał Klimek (TŻ Lublin) oraz przedstawiciel gospodarzy, Adrian Szewczykowski.
Lista startowa (godz. 15.30, sędziuje Aleksander Janas z Zielonej Góry):
1. Dawid Lampart (Marma Polskie Folie Rzeszów), 2. Michał Łopaczewski (Orzeł Łódź), 3. Maciej Janowski (Atlas Wrocław), 4. Marcin Piekarski (Złomrex Włókniarz Częstochowa), 5. Adam Kajoch (Unia Leszno), 6. Adrian Szewczykowski (Stal Gorzów), 7. Bartosz Szymura (Kolejarz Opole), 8. Artur Mroczka (GTŻ Grudziądz), 9. Maciej Piaszczyński (PSŻ Milion Team Poznań), 10. Rafał Fleger (RKM Rybnik), 11. Grzegorz Zengota (ZKŻ Kronopol Zielona Góra), 12. Michał Mitko (RKM Rybnik), 13. Marcel Kajzer (Kolejarz Rawicz), 14. Patryk Pawlaszczyk (RKM Rybnik), 15. Emil Idziorek (Intar Lazur Ostrów), 16. Rafał Klimek (TŻ Sipma Lublin), R1. Piotr Korbel (Atlas Wrocław), R2. Paweł Ratajszczak (Unia Leszno).
Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
W najbliższy wtorek (tj. 05.06.2007 r.) na stadionach w Tarnowie i Toruniu zostaną rozegrane Półfinały Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski . Po raz 41 najlepsi juniorzy w kraju będą zmagać się o miano najlepszego w kategorii do 21 lat. Najlepsza ósemka z obu półfinałów wystąpi 2 sierpnia na torze w Rzeszowie i tam rozstrzygnie się, który z zawodników zdobędzie tytuł MIMP na sezon 2007
Tarnowski półfinał wydaje się mieć znacznie słabszą obsadę, a niżeli jego toruński odpowiednik. Wystarczy chociażby porównać liczbę reprezentantów kraju na DMŚJ jak wystąpi w obydwu turniejach. Jak pokazuje jednak praktyka bez względu na obsadę w turniejach tej rangi nigdy nie brakuje ciekawych i zaciętych pojedynków, tak powinno więc być i tym razem.
Do faworytów wtorkowych zawodów na pewno należą żużlowcy, którzy dysponują największym doświadczeniem i obyciem w ligowych bojach. Zwycięzcą tarnowskiego półfinału powinien być więc ktoś z trójki Paweł Hlib, Mateusz Szczepaniak bądź reprezentant miejscowej Unii – Kamil Zieliński. Zawodnik e-Speedway Team – Paweł Hlib w ubiegłym sezonie startował przecież w barwach „Jaskółek” i przez ten czas zdążył poznać już tajniki tarnowskiego owalu. Z kolei Mateusz Szczepaniak zaliczył fantastyczny występ w Tarnowie podczas ligowej potyczki między Unią a Złomrexem.
W stawce uczestników znajduje się jeszcze jedna bardzo mocna kandydatura nawet do zwycięstwa w rzeszowskim Finale – Adrian Gomólski. Wychowanek gnieźnieńskiego Startu pauzował przez długi czas z powodu kontuzji barku. Jak jednak donosi strona gnieźnieńskiej drużyny Gomólski być może zjawi się w Tarnowie by walczyć o awans do najlepszej szesnastki juniorów w kraju.
Lista uczestników:
1. Marcin Piekarski (Włókniarz Częstochowa)
2. Mateusz Szczepaniak (Włókniarz Częstochowa)
2. Mateusz Kowalczyk (Kolejarz Opole)
4. Paweł Hlib (Stal Gorzów)
5. Borys Miturski (Włókniarz Częstochowa)
6. Rafał Fleger (RKM Rybnik)
7. Wojciech Duchniak (RKM Rybnik)
8. Michał Mitko (RKM Rybnik)
9. Kamil Zieliński (Unia Tarnów)
10. Adrian Gomólski (Start Gniezno)
11. Rafał Klimek (TŹ Lublin)
12. Grzegorz Zengota (ZKŻ Zielona Góra)
13. Marcin Leś (Marma Rzeszów)
14. Bartosz Szymura (Kolejarz Opole)
15. Artur Mroczka (GTŻ Grudziądz)
16. Piotr Korbel (WKS Wrocław)
R1. Grzegorz Dzik (Wybrzeże Gdańsk)
R2. Maciej Michaluk (TŻ Lublin)
Zawody rozpoczną się o godzinie 17.00. Sędzią tarnowskiego półfinału będzie Rafał Pokrzywa z Rzeszowa
http://www.espeedway.pl